Najlepsza – kobieta u boku mistrza świata

Sty 30, 2018 | BLOG | 0 komentarzy

dobry rodzic

Najlepsza – kobieta u boku mistrza świata

„Najlepszy” (reż. Palkowski, 2017) to tytuł filmu o mężczyźnie walczącym o siebie, o życie, o zdrowie, o medal. Balansuje na cienkiej linii życia i śmierci. W świetnej filmowej opowieści zwróciłam swe oczy w stronę kobiet. Jakiej konstrukcji psychicznej była partnerka Najlepszego? I właściwie, co się dzieje w relacji mężczyzny zmagającego się z własnymi demonami, a kobietą, która trwa u jego boku. Jaka kobieta mogłaby mieć miano NAJLEPSZEJ?

Pozwalam sobie tutaj na czystą fantazję psychoterapeutyczną. Będę podpierać się fikcją film „Najlepszy”. Jerzego Górskiego bądź jego partnerek życiowym nie znam. Obraz bardzo szczegółowo ukazuje wychodzenie z uzależnienia i wzmacnianie hartu ducha: unikanie pokus, przyznawanie się do słabości, szukanie sojuszników oraz drogę ku życiu. Bohaterem jest mężczyzna – choć psychologicznie również mogłaby to być kobieta. Kamera muska jedynie kobiety. Me serce zwracam ku kobietom. Tym, które stoją u boku mężczyzn podejmujących ryzyko. Tym, które kochając, godzą się na niepokój i niepewność. Ale także stereotypowi kobiety „idealnej”, która przysłowiowo stoi za sukcesem mężczyzny. Czy Najlepsza jest spełniona i podąża swoją drogą?

Najlepsza – kobieta Najlepszego

Pozwolę sobie na śmiałą psychologiczną fantazję relacji Najlepszego z Najlepszą.

W filmie pojawiają się cztery kobiety:
1. matka – bezsilna wobec przemocy ze strony męża. Wycofana i wypierająca problemy
2. Grażyna – towarzyszka silnych wrażeń. Córka surowego mundurowego, poszukująca swobody. Uzależniona, umiera w narkotycznej iluzji wolności.
3. Córka – niewinna, czysta, niedostępna.
4. Ewa – no właśnie ta postać wzbudziła moją ciekawość. Najlepsza czy współuzależniona?

Film koncentrował się na postaci Jurka. Wybiórczo ukazywał jego relację z Ewą. Psychologicznie są możliwe dwa warianty. Jeden dość powszechny – kobiety współuzależnionej i kochającej “za bardzo”. Drugi – intrygującej samicy alfa.

Najlepsza – kobieta współuzależniona

Osoba uzależniona ucieka od życia – odcina się od emocji, szuka szybkiej przyjemności. Z perspektywy duchowej – tęskni za miłością i jednocześnie jej boi. Zazwyczaj wyrwanie się ze szponów nałogu alkoholowego bądź narkotycznego nie kończy walki. Przechodzi ona na tory uzależnienia behawioralnego. Istnieje powtarzający się rys psychologiczny u żołnierzy wyjeżdżających na misje, u zawodowych sportowców, u reporterów wojennych, u himalaistów i wszystkich, którzy zaglądają śmierci w oczy. Posmak adrenaliny nie daje zasnąć. Wzywa do kolejnej walki. Reszta przestaje mieć znaczenie.

Wytrzymywanie huśtawek emocjonalnych i egocentryzmu partnera jest możliwe. Zawsze wiąże się z ceną, którą płacą obydwoje. Energia pary wiruje wokół jednej osoby. Potrzeby i nastroje jednej strony są podporządkowywane drugiej. Szczęście jednej jest wyznacznikiem zadowolenia i spełnienia drugiej. Najczęściej osoby współuzależnione podejmują zawody związane z pomaganiem – przedszkolanka, pielęgniarka, terapeutka itp. Mają rys altruistyczny i są w stanie dużo unieść. W środku czują się mniej ważne. Frustracja narasta. Wpadają w błędne koło próby zadowolenia partnera. Dzięki temu czują się potrzebne. Karmią wewnętrzne dziecko i to nie może się udać. Czasem zdarza się, że mają dość i z hukiem odchodzą.
Ewa jest przedstawiania w sytuacjach opiekowania się Jurkiem. W tym sensie wpisuje się w ten rys. Z drugiej strony mocno stoi po stronie życia. Nie pozwala mu uciec z lekami. Widzi go wyniszczonego fizycznie i emocjonalnie. Jest silna – nie okazuję obrzydzenia, ale też nie przyzwala na destrukcję.

Najlepsza – kobieta świadoma siebie

No więc może jednak Najlepsza? Moralnie czysta. Nie daje się zwieść. Wytrzymała. I co najważniejsze – ulega urokowi Jurka, dopiero gdy ten odzyskał równowagę. Daje się oczarować zmysłowością, radosną spontanicznością i jego prowadzeniem (być może nie tylko w tańcu). Nie pociąga ją ratowanie uzależnionego. Otwiera się na mężczyznę, który powstaje z popiołów. W nim widzi partnera. Wspiera go w podróży po zdrowie. Protestuje, gdy on chce wziąć udział w zawodach.
Choć jednak kupuje mu rower na triatlon. Aż ciśnie się na usta – jaka wyrozumiała i wspierająca partnerka! Znosi niepokój i strach o życie partnera. Nie grozi odejściem, nie histeryzuje. Patrzy i czeka, czy wróci. Emocjonalnie unosi jego decyzję, gdyż daje to, czego sama, by oczekiwała.

Najlepsza kobieta mistrzyni witalności

Film nie ukazuje rozwoju relacji Jurka z Ewą. W trakcie biegu tuż przed metą jawi mu się wizja Ewy z jego córką. Być może to symbol kobiety, dzięki której dziecięca niewinność i spontaniczność znów są dostępne. Dosłownie, jak i metaforycznie.
Najlepsza to kobieta, która wibruje energią życia. Otwiera się na radość i daje się poprowadzić. Jest mistrzynią witalności. Taka energia ją przyciąga. Nie chowa wzroku od cierpienia i bólu. Nie ulega jednak pokusom szybkiej przyjemności. To piękna wizja związku samicy alfa z samcem alfa. Czy układ współzależny i równoważny jest możliwy?

Najlepsza i Najlepszy

W pracy z parami często słyszę tęsknotę za relacją Najlepszej z Najlepszym. Nie trzeba być mistrzem świata w sporcie, by to osiągnąć. Choć emocjonalny wysiłek wymaga hartu ducha i sporego zaangażowania.
Niewiele tu wiemy o Ewie. Wiemy jednak, że Jurek kilka lat spędził w terapii uzależnień. Prawdopodobnie stał się ekspertem od własnego świata wewnętrznego. Na półmetku triathlonu atakują go straszące wizje i demony przeszłości. Nie ulega im. Idzie w stronę życia, które symbolizuje Ewa.
Emocjonalnie podobieństwa się przyciągają. Stąd też przypuszczenie, że Ewa także jest biegła w sferze psychiki.
Jak to osiągnęła, tego film nie ukazuje.
Być może wychowywała się w rodzinie o wysokich kompetencjach emocjonalnych. Może potrafiła nawiązać bezpieczną więź i tylko taka ją interesowała.
Być może Jurek dostrajał się do wibracji życia i tym samym zbliżał się do Ewy. Przekładając na codzienność – musiałby się mocno starać: zarówno w adorowaniu Ewy, jak i równolegle w powstrzymywaniu swoich straszących i krytycznych wizji.

Najlepsza – kobieta wibrująca życiem

Najlepsza i Najlepszy to ci, którzy pomimo zmagań z wewnętrznymi demonami, wybierają energię życia. Krytyczne myśli pozostawiają dla siebie. Nie oczekują opieki, choć są uwrażliwieni na potrzeby drugiej strony. Cieszą się wspólnymi chwilami. Ich relacja tętni witalnością. Obydwoje są wrażliwi na swoje potrzeby i zaangażowani w codzienne budowanie bliskiej więzi. Są dla siebie najważniejsi i najlepsi.

Najlepsza kobieta to ta, która ceni wolność.Szanuje wybory partnera, bo tego też oczekuje w zamian.  Wie, gdzie ustąpić i gdzie się nie ugnie. A gdy partner decyduje się na ryzyko, akceptuje to. Ucisza swój niepokój i mocno kibicuje partnerowi. Decyduje się na tą niepewność, bo nie wyobraża sobie życia bez niego. Woli niepewność i szczęście z nim, niż życie bez niego.

Najlepsza to kobieta gotowa na zdrową współzależność. To nie to samo, co „silna kobieta” – niezależna, dominująca i unikająca emocjonalnego ryzyka. Najlepsza zna swoje cienie. Mrok jej nie przeraża. Ale też nie jest nim zafascynowana. Odczuwa współczucie dla słabości. Pozwala sobie na zanurzenie się w pustce i niemocy. Wie, kiedy się powstrzymać i wycofać. Dobrze zna ciszę. Podąża za zmianą. Wibruje życiem.

Polub i bądź na bieżąco: